Unijna dyrektywa a transport zwierząt
Zakazu transportu zwierząt dłuższego niż przez 8 godzin domagają się organizacje, zajmujące się ochroną zwierząt. Obecnie można je wieźć nawet przez kilkadziesiąt godzin i często odbywa się to w sposób niehumanitarny, szczególnie kiedy panują upały - mówi Cezary Wyszyński z Fundacji VIVA, Akcja dla Zwierząt. Uważa on, że Dyrektywa Unii Europejskiej z 2005 roku o warunkach przewożenia zwierząt, nakazująca postoje, pojenie i karmienie zwierząt nie jest egzekwowana.
Jarosław Naze, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii twierdzi, że od 2005 roku warunki przewozu zwierząt poprawiły się zasadniczo. Przypomina, że przewoźnicy na długich trasach muszą monitorować temperaturę i wilgotność powietrza w pojazdach. Zakres temperatur, w których wolno transportować zwierzęta to 5 do 30 stopni Celsjusza z tolerancją do pięciu stopni - mówi Naze Przewóz zwierząt nadzoruje Inspekcja Weterynaryjna, policja i Inspekcja Ruchu Drogowego Najczęstsze przypadki niehumanitarnego transportu zwierząt to przewożenie ich nieprzystosowanym do tego celu samochodem
, ale kontrole są coraz skuteczniejsze mówi Renata Strachowska z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Inspektorzy większość kontroli wykonują w przedsiębiorstwach - dodaje Strachowska. Tam nie da się oszukać dokumentacji czy ukryć faktu, że samochód jest nieprzystosowany do transportu zwierząt, a one same nie są narażone na stres podczas długiego postoju, choćby w takiej temperaturze jak dzisiaj - mówi Renata Strachowska. Zgodnie z unijna dyrektywą, przewoźnicy muszą mieć kartę transportową, w której wskazują drogę przejazdu zwierząt od załadunku do celu i na tej trasie powinny być wyznaczone miejsca, w których zwierzęta mogą odpocząć. Zdaniem organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, praktyka jest zupełnie inna.
Komentarze
- Brak komentarzy.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
- KUP.SPRZ.
- 1 EUR3.89683.9756
- 1 GBP4.67474.7691
- 1 USD3.02923.0904




